Jedziemy już około czterdziestu pięciu minut. Nie znam tej części miasta, ale nie wygląda zbyt dobrze. Jest bardzo industrialna i mocno opuszczona. Może nawet przeznaczona do rozbiórki.
"Phoebe?" – pyta pan Knightly, gdy samochód się zatrzymuje.
"Hmm?"
"Byłabyś zła, gdybym poprosił cię, żebyś została za mną, bym mógł zobaczyć, z kim mamy do czynienia?" – pyta, odchrząkując.
"Jeśli nie zaczniemy wa






