— Dlaczego mi nie powiedziałaś? — pyta Knight.
To pytanie zbija mnie z tropu, a w mojej głowie zaczyna wirować absurdalna ilość żenujących rzeczy, które zrobiłam. Siedzi na tyłach furgonetki i nie wiem, czy jest zły, czy nie. Jego ton jest neutralny, ale z jakiegoś powodu czuję się winna.
— Hmm? — mruczę, nie potrafiąc wymyślić niczego, o czym mógłby się dowiedzieć.
— O kociarze i tatuażu — wyjaśn






