Ayrie chciała mieć dzisiaj warkocze, a kiedy zaplatam jej włosy, jedyne o czym myślę, to ta teczka leżąca na stoliku kawowym w salonie. Aizen podchodzi do mnie i trzyma krawat w górze. Ćwiczył wiązanie go samodzielnie, ale jeszcze nie załapał, o co chodzi. Knight zresztą też nie, więc nie wstrzymuję oddechu z niecierpliwości.
"Wyglądasz na śpiącą, Mamusiu" - mówi, gdy składam jego kołnierzyk na kr






