Słysząc słowa Jessiki, Darell zamyślił się głęboko.
Rachel szybko podsyciła ogień, szepcząc do Darella: "Darell, problem nie polega już na tym, kto ma rację, a kto się myli. Chodzi o przyjaciela Niny... Przykro mi to mówić, ale on zachowuje się jak gangster. Nawet się z nami nie przywitał i ciągle mówi o walkach i przemocy. Czy to niepokojące? Naprawdę martwię się o Ninę. Może przejąć od niego złe






