"Naprawdę jesteś z rodu Elixarionów," powiedział Lorenzo, wpatrując się w niebieskie wzory na skórze Niny. "I wygląda na to, że pochodzisz z dawno zaginionej gałęzi. Nino, przyznam, twoja moc jest imponująca. Więc, co powiesz na to, żeby połączyć siły?"
Nina obrzuciła go chłodnym spojrzeniem, jakby patrzyła na wariata. "Jesteśmy już w trakcie walki na śmierć i życie, a teraz chcesz, żebym się z to






