"Minerwo, ty..."
Kiedy Elmer zobaczył Lilian wyrzucaną ze sklepu, a potem spojrzał na arogancką Ninę, oniemiał. Nie miał zamiaru od razu się złościć ani jej obwiniać. Wręcz przeciwnie, pierwsza myśl, jaka mu przyszła do głowy, to że znowu narobiła kłopotów.
'Co za kłopotnica! Dopiero co wyszła z Pałacu Arcykapłana, a już znowu sprawia problemy. Co więcej, pobiła Lilian publicznie. Nieważne, jaki m






