Ktoś podszedł.
To był Gabriel.
Zobaczył grupkę ludzi gawędzących w holu i powiedział: "Jeszcze nie skończyliście pogaduszek? Jeśli macie coś do powiedzenia, poczekajcie do kolacji. Jedzenie jest gotowe."
Kiedy Clifford to usłyszał, uśmiechnął się dobrotliwie i odpowiedział: "Jedzenie jest gotowe?"
Następnie powiedział do trójki osób z rodziny Mendez: "Wszyscy, chodźmy najpierw zjeść."
"No cóż..."






