– Co ty wyrabiasz, mamo? Teraz, gdy moja ręka tak wygląda, jak mam w przyszłości starać się o Claytona? Dlaczego o mnie nie myślisz? – Willow z trudem przełknęła bierność Josiaha, ale wciąż była sfrustrowana postawą matki. Czy ona nie wie, że jej przyszłość zależy ode mnie?
Charmaine westchnęła z rezygnacją. – Czy nie mówiłam ci, żebyś nie zadzierała z Sophie, Willo? Dlaczego mnie nie słuchasz? Po






