Serce Winter rozpadło się na drobne kawałki. Jak mogłoby być inaczej, skoro ten, w którym się zadurzyła, uważał ją za zwykłe utrapienie?
„Winter...” – Charles natychmiast jej przerwał. Dlaczego ona to robi? Czy naprawdę musi zmuszać się do przekroczenia granicy, zza której nie ma powrotu?
Cofając się o krok, Winter wymierzyła palec w stronę Sophie. „Czy wie pan, jaką ona jest osobą, panie Tristani






