Myśli Tristana wciąż krążyły wokół wcześniejszego wypadku samochodowego. Złapię tego sk*rwiela, który zlecił ten atak! Nie będę tolerował nikogo, kto zachowuje się wobec mnie tak zuchwale!
– Nie siedź do późna, dobrze? – Obejmując go za szyję, Sophie pocałowała go w kącik ust.
Choć nie wydarzyło się nic poważnego, i tak ją to wkurzyło. Ten ch*lerny Nicholas!
Tristan wyszedł dopiero wtedy, gdy poło






