– Wcale się nie bałam. Skoro twoi najemnicy nie przestraszyli mnie ostatnim razem, z pewnością nie zrobiłby tego wypadek samochodowy. Jestem odważną kobietą, nie wiesz o tym? Nie musisz się nade mną trząść. Nie jestem taka krucha – zapewniła Sophie.
– W porządku. Jesteś naprawdę niesamowita. Ale dlaczego jeszcze nie śpisz? Myślisz o czymś? – zastanawiał się Tristan.
– O niczym.
– Naprawdę?
– O co






