– Chcesz, żeby Bobasek Robbie pojechał do Horizon Colors? – zapytała Róża.
Jay skinął głową. Myślał, że Róża będzie mu robić trudności, ale nagle podała mu pudełko pierogów. – Na jutrzejsze śniadanie.
Jay był oszołomiony i zaskoczony, że tak łatwo się zgodziła.
Róża spojrzała na jego podejrzliwe spojrzenie i wyjaśniła: – Nie mierz serca dżentelmena własną miarą. Nigdy nie wciągnę dzieci w naszą wa






