Jenson zwykle miał lodowato chłodny wyraz twarzy. Kiedy nagle się uśmiechnął, wyglądało to jak kwiaty kwitnące wiosną, gdzie tryskała niezliczona ilość kolorów. Jego uśmiech był tak piękny, że otaczające go barwy bledły.
W końcu Jay wyciągnął rękę, żeby uszczypnąć Jensona w policzki. W tej złośliwości kryła się delikatna groźba. "Wymaż to całkowicie z pamięci."
Jenson posłusznie skinął głową.
W ko






