„Kohabitacja?”
Jay zmarszczył lekko brwi, patrząc na pewną siebie Rose.
Nie lubił kobiet, które zachowywały się przed nim potulnie i uniżenie. Jednak Rose, arogancka do tego stopnia, że uważała go za nieistotnego, wywoływała w nim jeszcze większe niezadowolenie.
„Myślę, że powinnaś sprawdzić ceny rynkowe za jakąkolwiek rezydencję w Horizon Colors. Wtedy nie będziesz wysuwać tak absurdalnych i niem






