Jego rozumienie jej osoby nigdy nie wykroczyło poza tamtą noc sprzed siedmiu lat. Na przyjęciu weselnym narobiła sobie wstydu. Rose Loyle, jako przyszła żona Jaya, miała być gwiazdą wieczoru, ale krzyknęła, gdy go zobaczyła, jakby ujrzała ducha. Jej wyraz twarzy tego dnia przypominał fanatyczkę, która spotkała swojego idola filmowego. Przytulała go i skubała przed wszystkimi.
To było tak, jakby by






