– Eee…
Ta sprawa nie przyszła Róży do głowy. Przypomnienie Jaya było bardzo na czasie; faktycznie nie miała żadnych ubrań odpowiednich na spotkania wyższych sfer. Przez ostatnie kilka lat ukrywała się w domu, robiąc wszystko, co w jej mocy, aby wychować swoje dzieci. Dlatego też nie potrzebowała tych ubrań.
Józefina była córką rodziny Aresów, więc jej przyjęcie urodzinowe musiało być niezwykle wys






