Ilekroć Angeline rysowała jego portret, wyglądał on niezwykle realistycznie.
W oczach innych Jay mógł być wybitny i niedostępny – przerażający i diaboliczny prezes. Jednak w oczach Angeline zawsze był po prostu dużym chłopcem.
Na jej rysunkach zawsze nosił młodzieńczy biały t-shirt, platynowy naszyjnik z czterolistną koniczyną na szczęście i buty Nike. Jego włosy powiewały na wietrze, a jego oczy






