Sera płakała i mówiła: „Tato, proszę, wybacz mi. Nie chcę już żyć w ten małostkowy sposób. Nie potrafię znaleźć swojego miejsca w tej rodzinie. To w porządku, jeśli mnie nie chcesz. Od teraz będę żyła dla samej siebie”.
Jack wydał szoferowi polecenie: „Jedź”.
Luksusowe auto zabrało Serę w dal.
Anne zawodziła głośno: „Moja córeczko, jak możesz być tak okrutna?”.
George zbeształ Anne: „Jak śmiesz pł






