Sean zawrócił samochód i wjechał na pobliskie osiedle "Obłoczne Sny".
– To bardzo blisko "Barw Horyzontu".
Rose nie mogła sobie przypomnieć, ile razy przeprowadzała się w ciągu ostatnich siedmiu lat. Za każdym razem, gdy zmieniała dom, czuła smutek, że jest jak liść niesiony wiatrem; zawsze wędrująca, nigdy nie mogąca się osiedlić.
Patrząc na "Obłoczne Sny", postanowiła. Zaoszczędzi wystarczająco






