Angeline zadrwiła:
– Nie jestem na ciebie zła. Może o tym nie wiesz, ale tamtego dnia, kiedy wyszłam z Ogrodu Pamiętnika, byłam zagubiona i zrobiłam coś głupiego. Miałam wypadek samochodowy, ale na szczęście właściciel drugiego auta mnie uratował. Kiedy się ocknęłam, zdałam sobie sprawę, że oddałam ci już swoje życie, więc nic ci już nie jestem dłużna. Od tamtej pory przysięgłam sobie, że będę żyć






