Wymiotował tak boleśnie, że pod koniec zwracał już niemal samą żółcią.
Angeline poczuła się trochę winna, widząc, jak boleśnie cierpi.
– Przepraszam, myślałam, że ta metoda na ciebie zadziała.
Cole spojrzał na nią oniemiały. – Czy ty naprawdę myślisz, że tego typu miejsce, służące brudnym interesom, mogłoby mieć terapeutyczny wpływ na kogoś z obsesją czystości?
Angeline odparła: – T






