Angeline celowo zadzwoniła głośno kajdankami, ale starsza kobieta jej nie usłyszała. Była całkowicie pochłonięta badaniem pulsu.
Angeline doszła do wniosku, że ta lekarka musiała stać po stronie złoczyńcy. Była lekarką pozbawioną jakichkolwiek zasad etycznych.
Zaczęła więc być niegrzeczna wobec starszej kobiety. Celowo utrudniała jej badanie. "Pani doktor, czy nie bada się zazwyczaj pulsu prawą rę






