Rozszerzone oczy Zayne'a były większe niż miedziane dzwony. Potem nagle podskoczył wysoko. – Kto to jest? Kto, u licha, to zrobił? Wierz lub nie, ale użyję 40-metrowej maczety, żeby go wykastrować.
Gdy tylko się odwrócił, zobaczył Finna powoli pchającego Jaya w jego stronę.
Wzrok Jaya posyłał latające noże prosto w serce Zayne'a.
Nagle Zayne'a olśniło. – To on, prawda?
Angeline nie






