Nathan zaśmiał się suchym śmiechem: – Kiedy byłem dzieckiem, mój stary zawsze mi powtarzał, że zawsze miałem szczęście i nie mam żadnych tabu. Hehe, ta klątwa może być gorsza niż życie…
Oliver milczał przez dłuższą chwilę, a potem powiedział: – Co się stanie, jeśli się spotkamy?
Słowa Olivera były pierwotnie skierowane do Nathana i innych. Skoro w tym świecie istniała magia, klątwa brzmiała absurd






