Zaczynając od chaosu, Vincent zobaczył silnego mężczyznę wymachującego zwykłą żerdzią. Z każdym ruchem żerdzi, ci, którzy chcieli się wykastrować niczym wieprze, natychmiast wylatywali w powietrze.
"Cholera..." krzyknął ponownie Vincent, "Kim jesteś?"
Silny mężczyzna nie odpowiedział, tylko piorunował wzrokiem tych ludzi, wymachując żerdzią. W tym momencie siła tego kija była wyraźnie widoczna. Że






