Gdy szedł wzdłuż sznura, na którym wisiały zdjęcia, to nie było to jak spacer po domu. Raczej wydawało się, że wszedł w niezwykle wąską alejkę, która zdawała się nie mieć końca.
Oczywiście, nie chodzi o to, że te obrazy są magiczną barierą – to tylko obrazy. Zwyczajne pranie rozwieszone na sznurze. Wcale nie olśniewające.
Jeśli tylko chcesz, możesz ot tak podnieść wiszący obrazek albo lekko się sc






