Runa wróżbity uderzyła Monroe w plecy w mgnieniu oka. Natychmiast, począwszy od błysku ognia, z jego pleców uniósł się pióropusz niebieskiego dymu, a jego ubranie zaczęło się palić.
To było konieczne. Pasażer, który przypadkiem zatrzymał się w hotelu, a który tak naprawdę nie miał nic wspólnego z tą grupą ludzi, wyszedł na zewnątrz i został zabity przez Monroe. Gdyby wróżbita nie dał mu nauczki, n






