Występ tego Dżentelmena był wspaniały dla Szarego Człowieka, ale w oczach Olivera i Elsy był to niemalże dziecinny trik.
W końcu jego sztuczka była tylko pospolitą uliczną sztuczką.
Jednak kilka pielęgniarek zatrudnionych przez staruszka celowo podchwytywało rytm. Gwizdy, wiwaty i oklaski naturalnie rozlegały się jeden po drugim, co sprawiło, że scena z dziesiątkami widzów była bardziej ekscytując






