Punkt widzenia Alexandra
– Emily dłużej nie wytrzyma! – warknął Duch w mojej głowie, odsuwając mnie na bok i przejmując kontrolę nad moim ciałem.
Odgłos łamanych kości wypełnił powietrze, a szepty szoku i troski otoczyły mnie zewsząd.
Widzowie nagle i zaskakująco się ode mnie odsunęli, wyczuwając moją nieprzewidywalność. Strach i przerażenie w ich oczach były dla mnie widoczne.
– Wyglądają, jakby






