Punkt widzenia Alexandra
– Co oni robią? – zapytałem, spoglądając przez lornetkę na otwartą polanę u podnóża góry, gdzie kilku zbuntowanych wilków budowało ogromne ognisko i wznosiło coś w rodzaju sceny. Obozy opustoszały, gdy schwytanych członków watahy sprowadzono w to odosobnione miejsce ukryte wśród gór.
– To wygląda jak moja siostra – zauważył Luke, wskazując na wejście, do którego wprowadzan






