Mężczyzna podszedł do Lei i zapytał: – Czy pani to panna Younge?
Lea podniosła głowę. Myślała, że mężczyzna, którego przedstawił jej ojciec, już nie przyjdzie. Zamierzała wyjść, gdy tylko skończy wszystko jeść, ale ku jej konsternacji, zjawił się w końcu.
Uśmiechnęła się. – Tak, to ja. Proszę usiąść.
Mężczyzna usiadł i spojrzał na jedzenie na stole.
Lea nadal się uśmiechała i powiedziała: – Przepr






