Cameron próbowała odpowiedzieć, ale zabrakło jej riposty.
– Ma rację. Nie możesz po prostu siedzieć bezczynnie. Byłoby strasznie, gdybyś na coś wpadła.
Cameron nie miała nic do powiedzenia. Czy traktują ją jak dziecko?
Waylon zaniósł ją z powrotem do ogrodu, gdzie Sunny i Damian grali w szachy w altanie.
Damian podniósł wzrok i droczył się:
– Gdzie poszłaś, że trzeba cię było tak przyprowadzać do






