Freyja wzięła Charm w ramiona. "Jesteś nieszczęśliwa?"
"Nawet nie mam wyboru." Colton stłumił bezradny śmiech. Nałożył Charm skarpetki. "Wy, matka i córka, zmówiłyście się przeciwko mnie. Znęcacie się nade mną."
Freyja powiedziała do Charm: "Pocałuj tatusia, bo będzie smutny."
Przybliżyła Charm, a ta złożyła na policzku Coltona niedbały, śliniący się pocałunek. Colton był zirytowany, ale i tak obj






