James zmrużył oczy. – Mężczyźni, których wybierasz, to ci, których uważasz za wybitnych?
Giselle nie odpowiedziała.
Cmoknął językiem i pokręcił głową. – To nie jest złe, ale co ważniejsze, powinnaś wybrać kogoś, kto cię kocha. Jeśli nie kocha, nie będzie twój, nieważne, jak wybitny by był. Czy traktujesz związki jak towar?
Giselle wzięła głęboki oddech i odwróciła się, żeby na niego spojrzeć. – Wy






