"Wayne..."
Cameron osunęła się na ścianę, mocno obejmując się za ramiona, podczas gdy Waylon ją podniósł. Kropla potu spłynęła z grzbietu jej nosa i zatrzymała się na jego czubku.
W środku nocy Waylona obudził telefon. Chwycił za komórkę i zerknął na identyfikator dzwoniącego. To była Evelyn.
Zmarszczył brwi i odebrał połączenie. "Jest już tak późno. O co chodzi?"
"Willy, ratuj mnie – Ach, proszę,






