Ryan udawał, że nie zauważa chłodu emanującego od Clary i naciskał: – Słyszałem od dyrektora, że pochodzisz z Phojpolis. Twój brat przyjechał aż tutaj, żeby cię zobaczyć, co pokazuje, jak bardzo mu zależy. Jak mógł pozwolić, żebyś pracowała w takiej wiejskiej szkole?
Clara zmarszczyła brwi, nie chcąc go zabawiać. Chwyciła podręcznik z biurka i szybko się wytłumaczyła: – Panie Chase, zaraz zaczyna






