Oczy Shirley zaczerwieniły się ze złości. Musiała wymusić uśmiech i ukryć frustrację pod spojrzeniem Carlisle'a. „Jak mogłabym zapomnieć o tym, co mi powiedziałeś? Nie martw się. Jak tylko Katrina wróci, zniosę wszystko, co mi zrobi. Nie będę ci więcej sprawiać kłopotów.”
Carlisle z zadowoleniem poklepał ją po twarzy, wyjął kartę z portfela i jej ją wręczył. „Jesteś taka troskliwa. Skoro obiecałem






