Przez chwilę myśli wszystkich były w chaosie.
Wyraz twarzy Shirley był szczególnie ponury. Martha nie tylko ją upokorzyła swoimi słowami, ale także obraziła Ivy. Przywołało to bolesne wspomnienia z jej przeszłości – te dni ubóstwa i trudów, kiedy musiała znosić pogardę innych.
To było życie, do którego nigdy nie chciała wracać. Minęło wiele lat, odkąd doznała takiego upokorzenia.
"Pani Zachman






