Wren wpatrywał się w Clarę z niedowierzaniem. "Chcesz, żebym odszedł?"
Unikała jego wzroku. "Możesz to tak odebrać."
Nie czekając na odpowiedź, podeszła do szafki, wyjęła miski i sztućce i położyła je na stole w jadalni.
Kiedy się odwróciła, zobaczyła Wrena, który nadal stał tam, zamarły.
"Chodź jeść" - powiedziała. "Robi się ciemno, a na drodze nie jest bezpiecznie."
Serce Wrena ścisnęło się






