Pojawił się parasol, osłaniając Wrena przed deszczem. Jego rzęsy lekko zadrżały, gdy powoli obrócił się, by spojrzeć za siebie.
Jego znajoma, delikatna twarz ukazała się jego oczom.
Wrenowi zaschło w gardle, a jego głos zabrzmiał ochryple, gdy powiedział: "Claro…"
Clara spojrzała na niego, przemokniętego do suchej nitki i nieszczęśliwego. Nachyliła parasol w jego stronę, zaciskając palce na rąc






