"Panie Zachman…" Wyraz twarzy Aarona pociemniał, zdradzając niepokój, a w jego głosie wyczuwało się ociąganie. "Prawdopodobnie rozumie pan sytuację. Jeśli panna Salford odejdzie, co się stanie z tymi dziećmi?"
Wyglądało na to, że Aaron podjął decyzję. Odsunął umowę darowizny z powrotem w stronę Wrena.
"Jeśli ofiarowuje pan pieniądze w nadziei, że wywrzemy na nią presję, by odeszła i wróciła do d






