Carlisle był przytłoczony chaosem w domu przez ostatnie kilka dni. Aby uciec od ciągłego napięcia, spędzał wieczory na spotkaniach towarzyskich i kolacjach biznesowych.
Dziś wieczór nie był inny. Zanim dotarł chwiejnym krokiem do domu, było już po północy.
Wszedł na górę, lekko oszołomiony alkoholem, i otworzył drzwi sypialni. Ku jego zaskoczeniu, Katrina tam była. Przez chwilę zamarł.
Wtedy na






