Billy odwrócił głowę, przygryzając wargę, nie odzywając się słowem.
Clara westchnęła cicho. Słysząc dzwonek na przerwę, który rozległ się na zewnątrz, powiedziała do Harveya: "Możesz już iść."
Harvey odetchnął z ulgą i szybko wyszedł z gabinetu.
Clara została z Billym, delikatnie pocieszając go kilkoma ciepłymi słowami. Po chwili namysłu postanowiła zmienić mu miejsce i pozwolić mu odejść.
W g






