Oddział szpitalny miał trzy piętra, z których tylko nieliczne sale były słabo oświetlone.
Pielęgniarka już miała zaprowadzić Wrena do jednej z oświetlonych sal, kiedy ten od razu się odezwał: "Proszę pani, czy mogłaby pani znaleźć dla mnie prywatny pokój w lepszym stanie?"
Pielęgniarka spojrzała na niego i przypomniała: "To będzie kosztować dodatkowo."
"Pieniądze nie stanowią problemu" - odparł






