Clara natychmiast przypomniała sobie wszystko, co wydarzyło się poprzedniej nocy. Czuła ucisk w gardle, przez co lekko zbladła.
– Proszę się nie bać. Jest pani w szpitalu – pielęgniarka zauważyła bladą twarz Clary i pośpieszyła, by ją uspokoić.
– Ktoś uratował panią po tym, jak wczoraj wpadła pani do wody, i szybko przywiózł do naszego szpitala. Teraz jest pani w porządku, ale nadal ma pani gorą






