Uczniowie zaczęli plotkować, ledwo skrywając swoje podekscytowanie.
Wren stłumił kaszel, zanim podszedł do podium i ochryple powiedział: "Pani Salford jest chora, więc zastępuję ją dzisiaj na zajęciach."
Chociaż jego głos nie był głośny, w hałaśliwej klasie natychmiast ucichło. Po tym, co powiedział Wren, uczniowie nie wyglądali już na podekscytowanych. Niektórzy zaczęli wyglądać na zaniepokojon






