O to było dokładnie to, czego chciała.
Ivy nachyliła się bliżej matki i ściszyła głos. – Mamo, skoro Katrina chce rozwodu, a pan Zachman nie, to może pomyślimy, jak im w tym pomóc?
– Pan Zachman i tak nie lubi tej kobiety. Jak już pozbędziemy się tych dwóch wrzodów na tyłku, nikt już nie będzie nam stał na drodze w rodzinie Zachmanów.
Shirley posłała Ivy mroczne spojrzenie, ale nic nie powiedzi






