Clara wcale nie była tak prostolinijna, jak to przedstawiała.
Wciągnęła Wrena na haczyk, a teraz zwodziła kolejnego mężczyznę.
Pytanie brzmiało, czy Wren o tym wiedział.
– Co się tak zamyśliłaś? Odpowiedz mi! – warknął Ryan, rzucając zapalniczką na stolik kawowy z głośnym brzękiem, patrząc na Ninę z frustracją.
Wracając do zmysłów, posłała mu chytrze spojrzenie. – Pamiętasz, jak Frank wspomina






