Katrina bała się, że Carlisle znowu oszaleje. Szybko wstała z łóżka, okryła się szalem i rzuciła mężczyźnie, który stał kilka kroków od niej, ostrożne i pełne obrzydzenia spojrzenie.
Martha, oceniając po zachowaniu pary i wcześniejszym zamieszaniu, miała ogólne pojęcie o tym, co się stało. Jej nienawiść do Shirley odżyła.
Żałowała, że w przeszłości nie powstrzymała Shirley przed uwiedzeniem Carl






