Zdumiona i zaniepokojona sekretarka, Natty Hale, wyjaśniła: "Pani Zachman, pan Zachman jest naprawdę zajęty. Dzisiejsze spotkanie jest niezwykle ważne."
"Uważam, że powinna pani poczekać, aż pan Zachman skończy swoje sprawy. Może dziś wieczorem—"
Katrina niecierpliwie jej przerwała: "Wystarczy. Nie obchodzi mnie, czy mówisz prawdę. Po prostu przekaż swojemu prezesowi to, co powiedziałam wcześnie






